<title_newspaper=Przyjacika> 
<title_article=Codzienn ofiarn prac uczcimy pami Jzefa Stalina> 
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year=1953> 
<month=03> 
<date=1953-03-22> 
<period=w> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Bo ani rodzice Zdorfowej, ani ona po wyjciu za m nie mieli kawaka ziemi.
 A dzi mam 3 ha. Moje dzieci ucz si i mnie nauczyy czyta i pisa. Rzd Ludowy dba o mnie-wdow i moje dzieci. Kiedy starsza Domicela zachorowaa, to umieszczono j w Otwocku w sanatorium, gdzie si leczy. Wic ja, eby okaza swoj wdziczno wykonuj moje plany kontraktacji w 100 proc. A teraz po mierci Stalina, eby by bliej Jego nauki wstpiam do Partii.
Zdorfowa opowiada jeszcze, e na wczorajszym zebraniu gromadzkim dugo zastanawiali si chopi, jakby najlepiej uczci pami Jzefa Stalina.
 I postanowilimy jeszcze wicej wzmc nasze starania i nasz prac. Przede wszystkim, eby szybciej zakoczy siewy. A najwaniejsze to to, e zawiemy komitet spdzielni produkcyjnej . Postanowilimy tak dlatego, eby poprawi jeszcze nasze ycie, da wicej produktw miastu, a wtedy miasto da nam wicej traktorw i maszyn. Bo Stalin powiedzia, e kiedy robotnicy i chopi zcz si w jedno, to adna sia ich nie zmoe.
 A ja myl, e ludzie z naszej gromady Supno maj wszystko do zawdziczenia Jzefowi Stalinowi  odzywa si jedna z kobiet idcych za nami w szeregu.
To Helena Zalewska, mieszkanka gromady Supno gmina Borowiaczki-Bielno, powiat Pock. Ta kobieta nie pacze, a jej opalona, okrga twarz ma wyraz zacitoci.
Czowiek najbliszy wszystkim
 Gdyby nie zwycistwo wojsk radzieckich byliby chyba faszyci wymordowali ca nasz gromad  powiada.
 Zaczo si w 1942 roku. 21 sierpnia wywlekli ludzi z zagrd i wieszali gdzie popado. Trzech synw mojej ssiadki Stefanii Popawskiej, to zaraz na podwrzu w jej oczach powiesili.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 